Mapy offline
Cała Polska mieści się w telefonie. W dolinie bez zasięgu mapa działa tak samo jak w mieście, bo nic nie dociąga się z sieci.
Nawigacja rowerowa
Prowadzi po trasie także tam, gdzie nie ma zasięgu. Bliscy widzą na mapie, gdzie jesteś, bez zakładania konta. A zegarek Garmin pokazuje to samo, co telefon.
Rydio nie ma jeszcze wydania w Google Play — powstaje i jest testowane na prawdziwych przejazdach. Panel przejazdów działa już teraz: konto, historia przejazdów i podgląd śledzenia na żywo.
Czego nie ma gdzie indziej
Cała Polska mieści się w telefonie. W dolinie bez zasięgu mapa działa tak samo jak w mieście, bo nic nie dociąga się z sieci.
Jeden link wysłany przed startem. Osoba po drugiej stronie widzi mapę, tempo i przebyty dystans — bez aplikacji, bez konta, bez logowania.
Trasa, liczby i mapa na Epixie. Tętno idzie z nadgarstka do przejazdu, a zegarek zapisuje własny plik FIT dla Garmin Connect.
Poza tym w jeździe
Wgraj GPX albo postaw punkty na mapie — resztę wyliczy Rydio. Zakręty zapowiadane głosem, a po zjechaniu z trasy aplikacja policzy drogę powrotną.
SOS wysyła pozycję obserwatorom. Odliczanie słychać i czuć przez kieszeń, bo alarm widoczny wyłącznie na ekranie jest alarmem, o którym nie wiesz.
Profil najbliższego podjazdu, zanim się zacznie. Wiatr rozłożony na odcinki trasy pokaże, w którą stronę lepiej pojechać pętlę.
Na ekranie
Po powrocie
Każdy przejazd z mapą, profilem wysokości, prędkością i tętnem. Sumy miesięczne, porównanie lat i rekordy — najdłuższy, najwyższy, najszybszy.
Wszystkie ślady na jednej mapie. Drogi przejeżdżane co tydzień świecą jaśniej od tych, na których byłeś raz.
Zdjęcia przypięte do miejsca na trasie, obrazek z podsumowaniem do udostępnienia i pełny plik GPX do pobrania w każdej chwili.
Dlaczego
Mapa działająca bez zasięgu, link dla bliskich, trasa na zegarku — każdej z tych rzeczy potrzebowałem na rowerze i każdą znajdowałem po drugiej stronie abonamentu. Osobno drobiazg, razem kolejna miesięczna opłata za coś, co robi telefon, który już mam.
Rydio jest aplikacją, w której te rzeczy są po tej stronie. Bez wersji premium, bez funkcji odblokowywanych po zapłaceniu i bez reklam — bo nie ma komu sprzedawać danych.
Dane
Rydio stoi na własnym serwerze w Europie, a nie na cudzej platformie. Nie ma tu reklam ani profilowania, bo nie ma komu sprzedawać danych.
Kopia przejazdów idzie domyślnie tylko po Wi-Fi i da się ją wyłączyć zupełnie — wtedy historia zostaje wyłącznie w telefonie. Link do śledzenia wygasa, a konto można usunąć razem ze wszystkim, co do niego należy.